Odpowiedni namiot na każdą okazję.

INTERVIEW

Co może nam Pan powiedzieć o historii firmy?  Jaki pomysł się za tym krył?
Firma została założona w 1984 roku jako działalność czysto pokazowa i jako taka rozwijała się i rosła. Po upadku muru berlińskiego zmieniły się warunki i wymagania. Nawet w czasach NRD miałem catering w parkach rozrywki. Do tego potrzebne nam były namioty. Potem kupiłem pierwszy namiot i oczywiście nie myślałem o tym, że kiedyś będę go wynajmował, ale tylko po to, żeby mieć go do dyspozycji na imprezy. Ponieważ nie był on potrzebny przez cały czas, zadaliśmy sobie pytanie: „Co teraz z nim zrobimy?” Pomyśleliśmy, że moglibyśmy go wynająć. Byli rzeczywiście zainteresowani ludzie. W pewnym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że jeden rozmiar namiotu to za mało. Czasem potrzebny jest większy, a czasem mniejszy. Tak więc następny namiot został zakupiony. Nie chcąc tego, stan namiotów wzrósł. Im więcej było sprzętu, tym więcej przychodziło zamówień i zapytań. Przez wiele lat prowadziliśmy równolegle działalność związaną z pokazami i wynajmem namiotów. Jednak w pewnym momencie stał się on tak duży, że nie było już możliwe uruchomienie obu równolegle. Zdecydowałem się na prowadzenie biznesu namiotowego. Fizyczna praca w showmańskim biznesie i ciągłe wracanie i wychodzenie nie są już idealne z wiekiem. Dodatkowo dostałem bardzo ciekawe projekty z zamówień, co utwierdziło mnie w decyzji o biznesie namiotowym.
Staliśmy się stosunkowo dużą firmą. Koncentrujemy się przede wszystkim na towarzyszeniu dużym imprezom sportowym, głównie w Berlinie i okolicach, np. od 15 lat Maratonowi Berlińskiemu. To jest nasz największy projekt. Zaczęło się od jednego namiotu, a teraz rozstawiam je wszystkie. Budujemy na potrzeby wielu imprez i koncertów. Nigdy nie zamierzałem prowadzić biznesu namiotowego na taką skalę. Po prostu tak się stało. Nigdy się nie reklamowaliśmy, nigdzie. Wszystko zaczęło się od słów i myślę, że to najlepsza rzecz, jaka może być.
Nadal prowadzę działalność pokazową, którą realizuję na jarmarkach bożonarodzeniowych i w lecie.

Jak wpłynął na firmę Covid19-kryzys?
Nie mieliśmy prawie żadnych zamówień. Miałam szczęście mieć dwie stałe umowy najmu. Jeden z namiotów stoi od półtora roku, a drugi dopiero od lata. Kościół w Spremberg jest remontowany i na ten czas postanowiono przenieść się do namiotu. To oczywiście nie jest złe. Większość firm odnotowała spadek lub załamanie sprzedaży w związku z wybuchem epidemii Korony i blokadą na przełomie marca i kwietnia. U nas to coś innego. Właściwie po jarmarku bożonarodzeniowym co roku jest “czas zamknięcia” i styczeń, luty, marzec to miesiące, w których nie ma dla nas żadnych dochodów lub prawie żadnych. To są właśnie te miesiące, w których dużo inwestujemy. Z flotą pojazdów i składem namiotów, które posiadam, zawsze istnieje potrzeba inwestycji. Dla nas był to praktycznie dokładnie ten okres. Wydaliśmy pieniądze, a potem nastąpiło zamknięcie. Wszystkie zamówienia zostały anulowane. Ma to wpływ na nas jako firmę namiotową, na całą branżę eventową. Scenografowie, oświetleniowcy, dźwiękowcy, DJ-e, muzycy, artyści, wiele firm cateringowych, usługi przewozowe dla VIP-ów, itp. – cała masa zawodów, na które mało kto zwraca uwagę.
Jeśli chodzi o mnie, to nie spodziewam się normalnego sezonu w przyszłym roku. Może w 2022, 2023 roku znów będziemy mogli mówić o normalności, 2021 rok będzie jeszcze bardzo różny.

Czy zapewniacie szkolenia lub czy można odbyć staż?
Nie, nie jesteśmy firmą szkoleniową. Od czasu do czasu mamy praktykantów, a w innych przypadkach trzeba polegać na pracownikach z branż podobnych do naszej, np. monterach rusztowań. To jest coś, co jest najbliżej. W zasadzie jest to praktyka w zawodzie.

Jak wyglądają plany na przyszłość?
Cóż, mam teraz 63 lata i nie myślę w tej chwili o zakończeniu działalności. Z biznesem, który tak dobrze się rozwinął i kiedy praca zawsze była jednocześnie hobby – tak po prostu nie można przestać.

Czy dzieci nie przejmą pałeczki?
Nie, prawie wszystkie pracują teraz na własny rachunek, a dwoje z nich w tym samym biznesie. Mój syn jest artystą, on też tego nie zrobi.  W mojej rodzinie nie ma nikogo, kto mógłby to przejąć, ale jest plan “B”.

Jaką rolę odgrywa Forst, zarówno z osobistego punktu widzenia, jak i z punktu widzenia firmy?
Dla mnie jest to moje rodzinne miasto. Jestem związany z Forst, tu się wychowałem. Jestem mieszkańcem Forst i nim pozostanę. Czy to Festiwal Ogrodów Różanych, czy jako organizator Święta Wieży Wodnej, jest wiele rzeczy, które łączą mnie z Forst.
Myślę, że w Forst są firmy, które również korzystają z tego, że jestem tu jako firma. Jest to bardzo ważna kwestia. Jest już wiele rzeczy, które działają tu całkiem dobrze. Szczególnie w zakresie imprez mamy tu w Forst duży potencjał. Budowa sceny, oświetlenie i nagłośnienie są tutaj na miejscu.

Udostępnij ten post znajomym.

Anschrift
Triebeler Straße 95
03149 Forst (Lausitz)
Kontakt
+49 (0) 3562 7870, Mobil: +49 (0) 171 771 91 88Zur Website
Öffnungszeiten
po uzgodnieniu
Branche
Wynajem namiotów
Wynajem scen
Catering imprezowy
Catering i wyposażenie terenów pod wesołe miasteczka
Projektowanie terenów wystawowych
Organizacja imprez

Jak możemy Państwu pomóc?

Czy mają Państwo pytania dotyczące naszych przedsiębiorców i ich działalności? Z przyjemnością poświęcimy czas, aby na nie odpowiedzieć.

Kontakt